Jaromir Śniegowski w BWA w Rzeszowie – krótka relacja – 10.02.2019 r.

W niedzielę 10-go lutego odwiedził nas Jaromir Śniegowski.

Po dwugodzinnym wykładzie, którego autorskie streszczenie zamieszczamy poniżej, były 5 godzinne warsztaty Chen Taijiquan. I część podstawy , druga – pchające dłonie. Bardzo mu za to dziękujemy i czekamy na kolejne – 17-go marca. Plan bardzo podobny. Tym, dla których było to pierwsze zetknięcie się z Taiji w stylu Chen, przypominamy, że mogą z nami potrenować regularnie w Rzeszowie: przy ul. Towarnickiego 4, w rzeszowskim BWA oraz w DK Włącznik.

 

Filozofia pojawia się w Europie i Azji między VI a IV wiekiem p.n.e. w szczególnym okresie historii. Rozpowszechnienie metalu, postępy rolnictwa i irygacji oraz handlu powodują, że nawet niezbyt duże państwa stać na utrzymanie administracji, armii i prowadzenie kampanii wojennych. Opancerzonych bohaterów w rydwanach zastępuje liczna piechota czy kawaleria. Istnieje zapotrzebowanie na budowę budynków publicznych, fortyfikacji, dróg i mostów, czym zajmują się doświadczeni fachowcy. Rozpowszechnia się pismo, którym posługują się urzędnicy, dworzanie i generałowie.
Rzeczywistość zmienia się szybko, państwa i dynastie, trwające całe stulecia znikają w ciągu roku czy dwu i nie trzeba do tego jakichś wielkich imperiów. Tego wszystkiego nie da się wyjaśnić za pomocą tradycyjnych mitów, wierzeń i rytuałów. Życie już nie wydaje się ustalone i niezmienne, ludzie się bogacą, lecz żyją w niepewności i niepokoju. Istnieje potrzeba wyjaśnienia tego, co się dzieje i udzielenia wskazówek, jak się w tej nowej sytuacji zachować. Spada ona na ludzi wykształconych i wyszkolonych w rozwiązywaniu nowych problemów w służbie państwa, miasta lub króla. Jako że jest to potrzeba nowa i wzorce religijne odgrywają dużą rolę, nie sposób czasem rozróżnić dokładnie między grupami uczniów, skupionych w okół udzielającego nauk mistrza a sektą religijną.
W Chinach jest to okres Walczących Królestw. W kilkaset lat z kilkudziesięciu królestw powstaje pięć, co kończy się zjednoczeniem kraju siłą i terrorem. Giną nie tylko żołnierze, ale szacowne, stare dynastie, służący im generałowie i nie mogący sprostać zadaniom ministrowie i urzędnicy. Niektórych zaś czeka niebotyczna kariera, łatwo jednak przeradzająca się w upadek i śmierć.
Mieszkańcom Kraju Środka łatwiej przyjąć płynność rzeczywistości. Wróżbici, określani często jako filozoficzna szkoła Yin-Yang już dawno zdecydowali, że wszystko, co istnieje jest przepływem energii życiowej między Niebiosami a Ziemią, a więc łatwo podlega zmianie i przekształca się w swe przeciwieństwo. To tylko kwestia czasu. Wszystko, co istnieje jest ruchem i zmianą, nic nie jest wieczne, z wyjątkiem samego ruchu. To, co dzieje się wokół, teorię tę potwierdza. Pytanie brzmi więc: jak się racjonalnie zachować w takiej sytuacji?
Mistrz, zwany Gongfuzi (Konfucjusz) odpowiada: starać się postępować tak, by nie prowokować zmian. Ludzie potrzebują pewności i jednoznaczności, by nie oszaleć. Rodzina ma być rodziną, poddany poddanym, a władca - władcą. Szarpane wojnami państwo nie może być wzorem. Wzorem jest spójna rodzina, w której każdy ma przynależne stanowisku prawa i obowiązki. Jednoznacznie musi być powiedziane, kto jest wyżej w hierarchii, a kto niżej, kto rozkazuje i otacza opieką, a kto podporządkowuje się i jest lojalny.
Wszystko jest zapisane w pieśniach i kronikach przodków, a nierozsądne próby zmiany powodują zamęt i cierpienia, przynosząc szkodę wszystkim. By się temu podporządkować, należy narzucić sobie dyscyplinę.
Mądry człowiek, tzw. "syn księcia" studiuje etykietę, rytuały religijne, muzykę, powożenie końmi i łucznictwo. Tak jak jeżdżąca rydwanami arystokracja z dawnych lat. Nie po to jednak, by być dworzaninem czy wojownikiem, lecz by doskonalić się w stosowaniu właściwych procedur, które nie spowodują zamieszania i nie naruszą czyichś praw. Pod wpływem religijnego rytuału (nie trzeba wierzyć w jego skuteczność) i muzyki ludzie łączą się we wspólnotę. Nie ma potrzeby przymuszania do tego siłą. Wystarczy uprzytomnić im pożytek z takiego postępowania. Reszta, widząc skutki, sama dołączy. Na tym polegać ma wywieranie presji moralnej, nie fizycznej, co zawsze budzi opór. I prowadzi do wojny, a ta do zaniku jakiegokolwiek ładu i pewności.
Trzeba przyznać, że wymagania wysokie. Chińczycy nie byliby praktycznym narodem, gdyby nie zostawili sobie furtki. Przecież to wychowałoby jakieś bezduszne stwory z piekła rodem. Wszystkie obowiązki dotyczą sfery oficjalnej i ich złamanie naraża na utratę twarzy. Prywatnie jednak, w gronie znajomych i przy winie nie ma potrzeby się nadymać. Synowska cześć należy się ojcu, ale z dziadkiem już można się bawić i żartować.
Nie wiadomo, czy istniał dworski bibliotekarz, zwany Laozi. W przypisywanym mu dziele odpowiedź na wyzwania rzeczywistości brzmi zupełnie inaczej. Ponieważ światem rządzą przemiany i jest to jego cecha niezbywalna, nie ma sensu przeciwstawiać się siłom natury. Zmiany zajdą i tak, a ten, kto przestanie się poruszać, umrze i spowoduje śmierć innych. Nie ma też sensu opisywać i osądzać rzeczywistości. W chwili, gdy coś nazywamy zmiana powoduje, że jest to już zupełnie inne, a gdy zaczynamy opisywać, jest to przeszłość, która nic nie mówi o tym, co teraz. Rzeczy zmieniają się w swe przeciwieństwo, nie ma sprawdzających się zawsze reguł postępowania i procedur.
Jak więc można zorientować się w tym, co się dzieje? Opróżnić umysł, zapomnieć o tym, co się uważało za pewne i reagować bez planu i zamiaru, na to, co dzieje się teraz, a nie na to, co było, czego się spodziewamy czy obawiamy. Jak to możliwe? Gdy wejdziemy do rzeki, czujemy, gdzie niesie nas prąd. Należy się podporządkować, a nie walczyć z nim. Inna odpowiedź? Nie musisz nigdzie wchodzić. Sam jesteś częścią rzeczywistości i dotyczą cię jej przemiany, wystarczy więc, że obserwujesz sam siebie, bez intencji spowodowania jakichkolwiek zmian. A najlepiej zrobić to jako pustelnik. Nie należy przyjmować urzędów i dać narzucać sobie określonych ról. W ten bowiem sposób przeszkadzamy w przemianach, a to i bezsensowne, i niebezpieczne. Ustępując i tworząc pustkę, zamiast swej obecności, nie przeszkadzamy światu płynąć, a nie ma nic bardziej etycznego i szlachetnego.
Jeśli już trzeba zadziałać, robimy to, co wynika z sytuacji, a nie z przekonań. Nie doprowadzamy planów do ostateczności, bowiem każda skrajność natychmiast przeradza się w swe przeciwieństwo, niwecząc nasze zamiary. Powstrzymajmy wroga, ale go nie niszczmy, po w prożni po nim powstanie inny, nierozpoznany. A jeśli już sytuacja zmusza nas, byśmy coś zrobili, najpierw usuńmy to, co było przedtem. Nowe powstaje tylko tam, gdzie jest na nie miejsce.
To znów subtelna droga ludzi wykształconych, panujących nad emocjami, lub przynajmniej potrafiących nimi kierować. (Prawdę rzekłszy, w klasycznej literaturze chińskiej nie ma żadnego rozróżnienia między uczuciami a myślami; wszystko określa się jako "myśli", a ich siedzibą jest serce.) Chińczyk musi być jednak pożyteczny dla zbiorowości. Prócz produkowania różnych leków, barwników i substancji, jak np. stal, uczniowie Laozi stworzyli też rodzaj kultu dla prostego, niepiśmiennego ludu, przejmując stare, szamańskie rytuały i włączając duchy gór, rzek, lasów, postaci historyczne i literackie, legendarne demony i siły natury do panteonu bóstw, które jednak przedstawiano jako realnych ludzi, którzy dzięki ćwiczeniom i zasługom osiągnęli status nieśmiertelności. Wśród zajmujących się taką działalnością ludzi zrodziło się przekonanie, że doskonale podporządkowując się rytmowi świata i działając zgodnie z nim, równoważąc przeciwstawne siły natury i oszczędzając swą energię można doprowadzić do tego, że dwie dusze człowieka, a może nawet jego ciało, się nie rozłączą i osiągnąć niebywałą długowieczność czy nieśmiertelność. Cel atrakcyjny dla Chińczyków, którzy zawsze cenili sobie długie życie, będące dowodem mądrości. Jednak w zamiarze rytuały i legendy miały oswajać niepiśmiennych z właściwą postawą wobec rzeczywistości i koncepcją płynnego i zmiennego, ale płodnego świata.
Po pierwszych stuleciach istnienia, filozofia europejska zdecydowanie odróżniła się od religii. W Chinach właściwie do dziś jest tak, jak było na początku, mimo różnych zmian, interpretacji i komplikacji. Konfucjanizm i daoizm są filozofią, opartą na racjonalnych przesłankach, a nie na objawieniu. Za autorytetami należy podążać, a nie bezkrytycznie im wierzyć, nie ma objawienia i świętych ksiąg, choć są księgi. Jednocześnie filozofią nie są: nie ma tu całościowego, usystematyzowanego obrazu świata, systematycznego wykładu. Są też czasem religią: istnieją rytuały i nabożeństwa, świątynie, hierarchia i w wypadku daoistów klasztory. Nie ma jednak osobowego Boga-Stworzyciela, objawienia, grzechu i obawy przed karą. Ani nawet nieśmiertelnej duszy, która mogłaby tą karę cierpieć.
Chińczycy jednak stopniowo nasiąkli przekonaniami, wypracowanymi przez swoje religie-filozofie i nawet ateiści i racjonaliści nimi myślą. Co powoduje, że w kontaktach z Chińczykami wciąż wydaje się nam, że są tacy sami, jak my. By za chwilę potknąć się o to, że najoczywistsze rzeczy, wydające się nam całkowicie naturalnymi, dla nich zupełnie oczywiste nie są.

 

SZTUKA WŚRÓD SZTUKI – kurs chentaiji w BWA w Rzeszowie – startujemy 4-go marca

https://www.facebook.com/events/543314979501720/?active_tab=about

Zapraszamy wszystkich chętnych na treningi Chen Taichi na dolnej sali wystawowej Biura Wystaw Artystycznych w Rzeszowie, ul. Jana III Sobieskiego 18. Dzięki uprzejmości dyrektora, możemy go przeprowadzić w tak specjalnym miejscu.

Zaczynamy 4-go marca 2019 r., z ajęcia w poniedziałki i w środy od 19.30 do 21.00. Pierwszy kurs potrwa do 17-go kwietnie – 14 spotkań po 1,5 godz. Będziemy ćwiczyć podstawy: stanie-”trzymanie dzbana” (zhanzhuang), zestaw Chansigong oraz pierwszą część Laoji Yilu, podstawowej formy stylu Chen.

DLATEGO ZAPRASZAMY, MOŻNA DO NAS DOŁĄCZYĆ!

 

Łączny koszt to 200,- zł.

Zapisy: po zgłoszeniu uczestnictwa na adres mailowy: chen.taijiquan.rzeszow@gmail.com i wpłacie zaliczki w wysokości 50 zł do końca lutego. Pozostała wpłata najpóźniej na pierwszych zajęciach.Planujemy grupę maksymalnie 15 osobową, więc ilość miejsc ograniczona.

W przypadku pytań prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny: 603 66 79 79. Zapraszamy na naszą stronę www.http://taiji.rzeszow.pl i fb: Taichi Rzeszów – Taiji Chen.

Chen Taijiquan powstało wiele wieków temu w Chinach, w wiosce Chenjiagou, jako wewnętrzna sztuka walki oparta na połączeniu ćwiczeń daoyin, qigong i technik walki. Szybko doceniono jej ogromne walory zdrowotne. Oczywiście potężną skuteczność w walce również.

Dla nas , ludzi współczesnych, jest to bardzo bezpieczne połączenie treningu sztuk walki i ćwiczeń prozdrowotnych. Minimalizuje zagrożenie kontuzjami, tak częstymi w innych stylach, szczególnie wśród adeptów, pragnących zbyt szybko osiągnąć wyższe umiejętności i skuteczność w walce. Jest to trening dostępny dla każdego, niezależnie od wieku, sprawności fizycznej, chorób i doznanych kontuzji. Kompensuje nasz siedzący tryb życia. Pozwala zapobiegać i rehabilitować wady postawy, kręgosłupa, problemy z motoryką. Jest skuteczną metodą rehabilitacji po problemach kardiologicznych, jak i wielu innych. Przynosi spokój i równowagę po chaosie dnia codziennego.

Styl Chen, wg przekazu Mistrza Chen Xiaowanga, jest oryginalnym przekazem rodziny Chen, w której Taijiquan powstało. Nie zatracił swojej skuteczności jako sztuka walki, swojego pierwotnego charakteru.

Wykład i seminarium z Jaromirem Śniegowskim – 10.02.2019

W niedzielę odwiedził nas Jaromir. Ciekawy wykład o początkach filozofii chińskiej, jej podstawowych prądach i założeniach i ich związkach ze sztukami walk. A potem praktyka, podstawy i pchające dłonie. Koniec i bomba, kto nie był ten …

A oto streszczenie tego, co było

Filozofia pojawia się w Europie i Azji między VI a IV wiekiem p.n.e. w szczególnym okresie historii. Rozpowszechnienie metalu, postępy rolnictwa i irygacji oraz handlu powodują, że nawet niezbyt duże państwa stać na utrzymanie administracji, armii i prowadzenie kampanii wojennych. Opancerzonych bohaterów w rydwanach zastępuje liczna piechota czy kawaleria. Istnieje zapotrzebowanie na budowę budynków publicznych, fortyfikacji, dróg i mostów, czym zajmują się doświadczeni fachowcy. Rozpowszechnia się pismo, którym posługują się urzędnicy, dworzanie i generałowie.
Rzeczywistość zmienia się szybko, państwa i dynastie, trwające całe stulecia znikają w ciągu roku czy dwu i nie trzeba do tego jakichś wielkich imperiów. Tego wszystkiego nie da się wyjaśnić za pomocą tradycyjnych mitów, wierzeń i rytuałów. Życie już nie wydaje się ustalone i niezmienne, ludzie się bogacą, lecz żyją w niepewności i niepokoju. Istnieje potrzeba wyjaśnienia tego, co się dzieje i udzielenia wskazówek, jak się w tej nowej sytuacji zachować. Spada ona na ludzi wykształconych i wyszkolonych w rozwiązywaniu nowych problemów w służbie państwa, miasta lub króla. Jako że jest to potrzeba nowa i wzorce religijne odgrywają dużą rolę, nie sposób czasem rozróżnić dokładnie między grupami uczniów, skupionych w okół udzielającego nauk mistrza a sektą religijną.
W Chinach jest to okres Walczących Królestw. W kilkaset lat z kilkudziesięciu królestw powstaje pięć, co kończy się zjednoczeniem kraju siłą i terrorem. Giną nie tylko żołnierze, ale szacowne, stare dynastie, służący im generałowie i nie mogący sprostać zadaniom ministrowie i urzędnicy. Niektórych zaś czeka niebotyczna kariera, łatwo jednak przeradzająca się w upadek i śmierć.
Mieszkańcom Kraju Środka łatwiej przyjąć płynność rzeczywistości. Wróżbici, określani często jako filozoficzna szkoła Yin-Yang już dawno zdecydowali, że wszystko, co istnieje jest przepływem energii życiowej między Niebiosami a Ziemią, a więc łatwo podlega zmianie i przekształca się w swe przeciwieństwo. To tylko kwestia czasu. Wszystko, co istnieje jest ruchem i zmianą, nic nie jest wieczne, z wyjątkiem samego ruchu. To, co dzieje się wokół, teorię tę potwierdza. Pytanie brzmi więc: jak się racjonalnie zachować w takiej sytuacji?
Mistrz, zwany Gongfuzi (Konfucjusz) odpowiada: starać się postępować tak, by nie prowokować zmian. Ludzie potrzebują pewności i jednoznaczności, by nie oszaleć. Rodzina ma być rodziną, poddany poddanym, a władca - władcą. Szarpane wojnami państwo nie może być wzorem. Wzorem jest spójna rodzina, w której każdy ma przynależne stanowisku prawa i obowiązki. Jednoznacznie musi być powiedziane, kto jest wyżej w hierarchii, a kto niżej, kto rozkazuje i otacza opieką, a kto podporządkowuje się i jest lojalny.
Wszystko jest zapisane w pieśniach i kronikach przodków, a nierozsądne próby zmiany powodują zamęt i cierpienia, przynosząc szkodę wszystkim. By się temu podporządkować, należy narzucić sobie dyscyplinę.
Mądry człowiek, tzw. "syn księcia" studiuje etykietę, rytuały religijne, muzykę, powożenie końmi i łucznictwo. Tak jak jeżdżąca rydwanami arystokracja z dawnych lat. Nie po to jednak, by być dworzaninem czy wojownikiem, lecz by doskonalić się w stosowaniu właściwych procedur, które nie spowodują zamieszania i nie naruszą czyichś praw. Pod wpływem religijnego rytuału (nie trzeba wierzyć w jego skuteczność) i muzyki ludzie łączą się we wspólnotę. Nie ma potrzeby przymuszania do tego siłą. Wystarczy uprzytomnić im pożytek z takiego postępowania. Reszta, widząc skutki, sama dołączy. Na tym polegać ma wywieranie presji moralnej, nie fizycznej, co zawsze budzi opór. I prowadzi do wojny, a ta do zaniku jakiegokolwiek ładu i pewności.
Trzeba przyznać, że wymagania wysokie. Chińczycy nie byliby praktycznym narodem, gdyby nie zostawili sobie furtki. Przecież to wychowałoby jakieś bezduszne stwory z piekła rodem. Wszystkie obowiązki dotyczą sfery oficjalnej i ich złamanie naraża na utratę twarzy. Prywatnie jednak, w gronie znajomych i przy winie nie ma potrzeby się nadymać. Synowska cześć należy się ojcu, ale z dziadkiem już można się bawić i żartować.
Nie wiadomo, czy istniał dworski bibliotekarz, zwany Laozi. W przypisywanym mu dziele odpowiedź na wyzwania rzeczywistości brzmi zupełnie inaczej. Ponieważ światem rządzą przemiany i jest to jego cecha niezbywalna, nie ma sensu przeciwstawiać się siłom natury. Zmiany zajdą i tak, a ten, kto przestanie się poruszać, umrze i spowoduje śmierć innych. Nie ma też sensu opisywać i osądzać rzeczywistości. W chwili, gdy coś nazywamy zmiana powoduje, że jest to już zupełnie inne, a gdy zaczynamy opisywać, jest to przeszłość, która nic nie mówi o tym, co teraz. Rzeczy zmieniają się w swe przeciwieństwo, nie ma sprawdzających się zawsze reguł postępowania i procedur.
Jak więc można zorientować się w tym, co się dzieje? Opróżnić umysł, zapomnieć o tym, co się uważało za pewne i reagować bez planu i zamiaru, na to, co dzieje się teraz, a nie na to, co było, czego się spodziewamy czy obawiamy. Jak to możliwe? Gdy wejdziemy do rzeki, czujemy, gdzie niesie nas prąd. Należy się podporządkować, a nie walczyć z nim. Inna odpowiedź? Nie musisz nigdzie wchodzić. Sam jesteś częścią rzeczywistości i dotyczą cię jej przemiany, wystarczy więc, że obserwujesz sam siebie, bez intencji spowodowania jakichkolwiek zmian. A najlepiej zrobić to jako pustelnik. Nie należy przyjmować urzędów i dać narzucać sobie określonych ról. W ten bowiem sposób przeszkadzamy w przemianach, a to i bezsensowne, i niebezpieczne. Ustępując i tworząc pustkę, zamiast swej obecności, nie przeszkadzamy światu płynąć, a nie ma nic bardziej etycznego i szlachetnego.
Jeśli już trzeba zadziałać, robimy to, co wynika z sytuacji, a nie z przekonań. Nie doprowadzamy planów do ostateczności, bowiem każda skrajność natychmiast przeradza się w swe przeciwieństwo, niwecząc nasze zamiary. Powstrzymajmy wroga, ale go nie niszczmy, po w prożni po nim powstanie inny, nierozpoznany. A jeśli już sytuacja zmusza nas, byśmy coś zrobili, najpierw usuńmy to, co było przedtem. Nowe powstaje tylko tam, gdzie jest na nie miejsce.
To znów subtelna droga ludzi wykształconych, panujących nad emocjami, lub przynajmniej potrafiących nimi kierować. (Prawdę rzekłszy, w klasycznej literaturze chińskiej nie ma żadnego rozróżnienia między uczuciami a myślami; wszystko określa się jako "myśli", a ich siedzibą jest serce.) Chińczyk musi być jednak pożyteczny dla zbiorowości. Prócz produkowania różnych leków, barwników i substancji, jak np. stal, uczniowie Laozi stworzyli też rodzaj kultu dla prostego, niepiśmiennego ludu, przejmując stare, szamańskie rytuały i włączając duchy gór, rzek, lasów, postaci historyczne i literackie, legendarne demony i siły natury do panteonu bóstw, które jednak przedstawiano jako realnych ludzi, którzy dzięki ćwiczeniom i zasługom osiągnęli status nieśmiertelności. Wśród zajmujących się taką działalnością ludzi zrodziło się przekonanie, że doskonale podporządkowując się rytmowi świata i działając zgodnie z nim, równoważąc przeciwstawne siły natury i oszczędzając swą energię można doprowadzić do tego, że dwie dusze człowieka, a może nawet jego ciało, się nie rozłączą i osiągnąć niebywałą długowieczność czy nieśmiertelność. Cel atrakcyjny dla Chińczyków, którzy zawsze cenili sobie długie życie, będące dowodem mądrości. Jednak w zamiarze rytuały i legendy miały oswajać niepiśmiennych z właściwą postawą wobec rzeczywistości i koncepcją płynnego i zmiennego, ale płodnego świata.
Po pierwszych stuleciach istnienia, filozofia europejska zdecydowanie odróżniła się od religii. W Chinach właściwie do dziś jest tak, jak było na początku, mimo różnych zmian, interpretacji i komplikacji. Konfucjanizm i daoizm są filozofią, opartą na racjonalnych przesłankach, a nie na objawieniu. Za autorytetami należy podążać, a nie bezkrytycznie im wierzyć, nie ma objawienia i świętych ksiąg, choć są księgi. Jednocześnie filozofią nie są: nie ma tu całościowego, usystematyzowanego obrazu świata, systematycznego wykładu. Są też czasem religią: istnieją rytuały i nabożeństwa, świątynie, hierarchia i w wypadku daoistów klasztory. Nie ma jednak osobowego Boga-Stworzyciela, objawienia, grzechu i obawy przed karą. Ani nawet nieśmiertelnej duszy, która mogłaby tą karę cierpieć.
Chińczycy jednak stopniowo nasiąkli przekonaniami, wypracowanymi przez swoje religie-filozofie i nawet ateiści i racjonaliści nimi myślą. Co powoduje, że w kontaktach z Chińczykami wciąż wydaje się nam, że są tacy sami, jak my. By za chwilę potknąć się o to, że najoczywistsze rzeczy, wydające się nam całkowicie naturalnymi, dla nich zupełnie oczywiste nie są.

Dziękujemy Niezłej Sztuce za świetną organizację. Rzeszowska BWA to wspaniałe, nastrojowe miejsce. Pogoda i światło stworzyło dodatkowo cudowna atmosferę.

Zapraszamy na kolejny wykład oraz warsztaty, 17-go marca, też wspólnie z Niezła Sztuką we wspaniałych wnętrzach BWA. Zaczynami o 14.00.

Wiosna Nasza! Trenuj z nami Taichi!

Zapraszamy w marcu – treningi wieczorami!

Jeżeli wolisz ćwiczyć przed południem, też mamy dla Ciebie propozycję:
Jeżeli chcesz zacząć w innym terminie, w centrum Rzeszowa,
zadzwoń: 603 667979

Zapraszamy wszystkich chętnych, niezależnie od wieku i sprawności fizycznej, na kurs Chen Taichi dla początkujących, który odbędzie się w Domu Kultury Włącznik od 5-go marca.

Szczegóły i informacje pod nr 603 667979

Na kursie będziemy się uczyć podstawowych zasad Chen Taijiquan, poprzez ćwiczenia w staniu (zhanzhuang), zestaw Chansigong oraz pierwszą część podstawowej formy Laojia Yilu.

Chen Taijiquan powstało wiele wieków temu w Chinach, w wiosce Chenjiagou, jako wewnętrzna sztuka walki oparta na połączeniu ćwiczeń daoyin, qigong i technik walki. Szybko doceniono jej ogromne walory zdrowotne. Oczywiście potężną skuteczność w walce również.

Dla nas, ludzi współczesnych, jest to bardzo bezpieczne połączenie treningu sztuk walki i ćwiczeń prozdrowotnych. Minimalizuje zagrożenie kontuzjami, tak częstymi w innych stylach, szczególnie wśród adeptów, pragnących zbyt szybko osiągnąć wyższe umiejętności i skuteczność w walce. Jest to trening dostępny dla każdego, niezależnie od wieku, sprawności fizycznej, chorób i doznanych kontuzji. Kompensuje nasz siedzący tryb życia. Pozwala zapobiegać i rehabilitować wady postawy, kręgosłupa, problemy z motoryką. Jest skuteczną metodą rehabilitacji po problemach kardiologicznych, jak i wielu innych. Przynosi spokój i równowagę po chaosie dnia codziennego.

Styl Chen, wg przekazu Mistrza Chen Xiaowanga, jest oryginalnym przekazem rodziny Chen, w której Taijiquan powstało. Nie zatracił swojej skuteczności jako sztuka walki, swojego pierwotnego charakteru.

Kurs potrwa prawie 2 miesiące – 14 spotkań po 1,5 godz.

Liczebność grupy: maksymalnie 15 osób

Koszt zajęć:
Łączny koszt to 200 zł przy wpłacie jednorazowej lub 2 raty po 110 zł.

Miejsce:
Włącznik – Dom Kultury,
ul. Iwonicka 40, osiedle Projektant

Wszelkie informacje pod numerem tel.: 603 66 79 79

Zapisy: po zgłoszeniu uczestnictwa na adres mailowy: chen.taijiquan.rzeszow@gmail.com i wpłacie zaliczki w wysokości 50 zł.

Kurs poranny we wtorki i czwartki od 10.00 – startujemy 5-go lutego

Kolejna nasza propozycja, tym razem dla tych, co zajęci raczej są wieczorem. Na dobry początek dnia!

wtorki i czwartki 10.00-11.30

Zapraszamy, pierwsi chętni już są!
Rozpocznij dzień od Tai Chi!

Zapraszamy wszystkich chętnych, niezależnie od wieku i sprawności fizycznej, na kurs Chen Taichi dla początkujących, który odbędzie się w Domu Kultury Włącznik od lutego 2019 r.

Na kursie będziemy się uczyć podstawowych zasad Chen Taijiquan, poprzez ćwiczenia w staniu (zhanzhuang), zestaw Chansigong oraz krótką formę 9-cio lub 19-sto ruchową.

Chen Taijiquan powstało wiele wieków temu w Chinach, w wiosce Chenjiagou, jako wewnętrzna sztuka walki oparta na połączeniu ćwiczeń daoyin, qigong i technik walki. Szybko doceniono jej ogromne walory zdrowotne. Oczywiście potężną skuteczność w walce również.

Dla nas, ludzi współczesnych, jest to bardzo bezpieczne połączenie treningu sztuk walki i ćwiczeń prozdrowotnych. Minimalizuje zagrożenie kontuzjami, tak częstymi w innych stylach, szczególnie wśród adeptów, pragnących zbyt szybko osiągnąć wyższe umiejętności i skuteczność w walce. Jest to trening dostępny dla każdego, niezależnie od wieku, sprawności fizycznej, chorób i doznanych kontuzji. Kompensuje nasz siedzący tryb życia. Pozwala zapobiegać i rehabilitować wady postawy, kręgosłupa, problemy z motoryką. Jest skuteczną metodą rehabilitacji po problemach kardiologicznych, jak i wielu innych. Przynosi spokój i równowagę po chaosie dnia codziennego.

Styl Chen, wg przekazu Mistrza Chen Xiaowanga, jest oryginalnym przekazem rodziny Chen, w której Taijiquan powstało. Nie zatracił swojej skuteczności jako sztuka walki, swojego pierwotnego charakteru.

Kurs potrwa do końca marca – 8 spotkań po 1,5 godz.

Liczebność grupy: maksymalnie 15 osób

Koszt zajęć:
Łączny koszt to 220 zł przy wpłacie jednorazowej lub 2 raty po 120 zł.

Miejsce:
Włącznik – Dom Kultury,
ul. Iwonicka 40, osiedle Projektant

Wszelkie informacje pod numerem tel.: 603 66 79 79

Zapisy: po zgłoszeniu uczestnictwa na adres mailowy: chen.taijiquan.rzeszow@gmail.com i wpłacie zaliczki w wysokości 50 zł. Wpłaty należy dokonać do 4-go lutego 2019 .

Poranny kurs Chen Taichi – czwartek, godz. 10.00 – podstawy

Kolejna nasza propozycja, tym razem dla tych, co zajęci raczej są wieczorem. Na dobry początek czwartku!

Zapraszamy, pierwsi chętni już są!
Rozpocznij dzień od Tai Chi!

Zapraszamy wszystkich chętnych, niezależnie od wieku i sprawności fizycznej, na kurs Chen Taichi dla początkujących, który odbędzie się w Domu Kultury Włącznik od lutego 2019 r.

Na kursie będziemy się uczyć podstawowych zasad Chen Taijiquan, poprzez ćwiczenia w staniu (zhanzhuang), zestaw Chansigong oraz krótką formę 9-cio lub 19-sto ruchową.

Chen Taijiquan powstało wiele wieków temu w Chinach, w wiosce Chenjiagou, jako wewnętrzna sztuka walki oparta na połączeniu ćwiczeń daoyin, qigong i technik walki. Szybko doceniono jej ogromne walory zdrowotne. Oczywiście potężną skuteczność w walce również.

Dla nas, ludzi współczesnych, jest to bardzo bezpieczne połączenie treningu sztuk walki i ćwiczeń prozdrowotnych. Minimalizuje zagrożenie kontuzjami, tak częstymi w innych stylach, szczególnie wśród adeptów, pragnących zbyt szybko osiągnąć wyższe umiejętności i skuteczność w walce. Jest to trening dostępny dla każdego, niezależnie od wieku, sprawności fizycznej, chorób i doznanych kontuzji. Kompensuje nasz siedzący tryb życia. Pozwala zapobiegać i rehabilitować wady postawy, kręgosłupa, problemy z motoryką. Jest skuteczną metodą rehabilitacji po problemach kardiologicznych, jak i wielu innych. Przynosi spokój i równowagę po chaosie dnia codziennego.

Styl Chen, wg przekazu Mistrza Chen Xiaowanga, jest oryginalnym przekazem rodziny Chen, w której Taijiquan powstało. Nie zatracił swojej skuteczności jako sztuka walki, swojego pierwotnego charakteru.

Kurs potrwa do końca marca – 8 spotkań po 1,5 godz.

Liczebność grupy: maksymalnie 15 osób

Koszt zajęć:
Łączny koszt to 140 zł przy wpłacie jednorazowej lub 2 raty po 80 zł.

Miejsce:
Włącznik – Dom Kultury,
ul. Iwonicka 40, osiedle Projektant

Wszelkie informacje pod numerem tel.: 603 66 79 79

Zapisy: po zgłoszeniu uczestnictwa na adres mailowy: chen.taijiquan.rzeszow@gmail.com i wpłacie zaliczki w wysokości 50 zł. Wpłaty należy dokonać do 4-go lutego 2019 .

 

Niedziela z chińską filozofią i Chen Taiji – 10 luty 2019

W ciągu jednego dnia trzy ciekawe wydarzenia: trening starochińskich ćwiczeń tai-chi chuan (taijiquan) dla osób mniej lub bardziej początkujących, wykład o chińskiej filozofii i odmienności widzenia i rozumienia świata w różnych kulturach oraz trening skuteczności w chińskich sztukach walki. Wszystkie prowadzone przez Jaromira Śniegowskiego, doświadczonego instruktora stylu Chen w Polsce , adoptowanego członka rodziny Chen, która w XVII wieku stworzyła sztukę walki, nazywaną obecnie tai-chi chuan.

zapisy: chen.taijiquan.rzeszow@gmail.com

tel: 603 667979

Plan dnia:
14.00-15.30 wykład o chińskiej filozofii i odmienności widzenia i rozumienia świata w różnych kulturach
15.30-16.15 pytania uczestników
17.00-19.00 praktyka Tai Chi dla początkujących i zainteresowanych – seminarium z podstaw (stanie, chansigong)
19.30-20.00 przerwa
20.00-22.00 praktyka dla osób, które już trenują Tai Chi – seminarium z pchających dłoni

 

Plan szczegółowy:

14.00-15.30 wykład o chińskiej filozofii i odmienności widzenia i rozumienia świata w różnych kulturach:

I. Dlaczego interesować się chińską filozofią?
– tradycja filozoficzna decyduje o sposobie myślenia ludzi, wychowanych w danej cywilizacji. By ich zrozumieć, trzeba mieć o niej pojęcie. Kontakty z Chińczykami coraz częstsze, nie każdy z nich kłopocze się poznawaniem naszej tradycji. Tak jak i u nas, wielu wydaje się, że ich sposób myślenia jest uniwersalny i taki sam u wszystkich, a w cale tak nie jest. A kontakty z tak potężnym państwem i rynkiem są konieczne.

II. Chińska filozofia — filozofia czy religia?
— nie całkiem filozofia; Chińczyków nie obchodziły kluczowe dla niej pytania, takie jak: w jaki sposób coś istnieje? dlaczego istnieje? w jaki sposób poznajemy rzeczywistość?
— nie całkiem religia: brak historii stworzenia świata, teologii, metafizyki. Brak strachu przed karą

1. Konfucjanizm: trochę religia, trochę filozofia. Religijny charakter nadaje mu stosowanie obrzędów i etyka. Ale obie nie są motywowane objawieniem i strachem przed karą, ale użytecznością społeczną i unikaniem niepewności. Tak samo kult przodków. Do filozofii zbliża go wyodrębnianie kategorii bytów, poznanie przez język i dyskurs, dążenie do ustalenia niepodważalnych praw i wartości.

2. Daoizm:
— zupełnie co innego filozofia (poznanie przez doświadczanie świata bezpośrednio, bez refleksji), kategoria ruchu i zmiany jako warunku istnienia. Cel: podporządkowanie się ruchowi wszechświata i wystrzeganie się woluntarystycznej interwencji, która mogłaby go zaburzyć.
— zupełnie co innego religia: zastąpienie brakującej metafizyki i mitu powstania świata ludowymi wierzeniami szamańskimi i koncepcjami adoptowanymi z buddyzmu, a z drugiej strony „racjonalizacja” szamanizmu: wszystkie duchy i tajemnicze siły to historyczne lub literackie postaci, które osiągnęły nieśmiertelność; mają datę urodzenia, życiorys, przygody… Cel: wykorzystanie sił przyrody do osiągnięcia równowagi, a tym samym skuteczności działania i nieśmiertelności.

15.30-16.15 pytania uczestników

17.00-19.00 praktyka TaiChi dla początkujących – seminarium z podstaw (stanie, chansigong)

Na I części seminarium będziemy się uczyć podstawowych zasad Chen Taijiquan, poprzez ćwiczenia w staniu (zhanzhuang), zestaw Chansigong i może kilka ruchów z formy laojia.

Chen Taijiquan powstało wiele wieków temu w Chinach, w wiosce Chenjiagou, jako wewnętrzna sztuka walki oparta na połączeniu ćwiczeń daoyin, qigong i technik walki. Szybko doceniono jej ogromne walory zdrowotne. Oczywiście potężną skuteczność w walce również.

Dla nas, ludzi współczesnych, jest to bardzo bezpieczne połączenie treningu sztuk walki i ćwiczeń prozdrowotnych. Minimalizuje zagrożenie kontuzjami, tak częstymi w innych stylach, szczególnie wśród adeptów, pragnących zbyt szybko osiągnąć wyższe umiejętności i skuteczność w walce. Jest to trening dostępny dla każdego, niezależnie od wieku, sprawności fizycznej, chorób i doznanych kontuzji. Kompensuje nasz siedzący tryb życia. Pozwala zapobiegać i rehabilitować wady postawy, kręgosłupa, problemy z motoryką. Jest skuteczną metodą rehabilitacji po problemach kardiologicznych, jak i wielu innych. Przynosi spokój i równowagę po chaosie dnia codziennego.

19.30-20.00 przerwa na zakąskę

20.00-22.00 praktyka dla osób, które już trenują Tai Chi – seminarium z pchających dłoni

Styl Chen, wg przekazu Mistrza Chen Xiaowanga, jest oryginalnym przekazem rodziny Chen, w której Taijiquan powstało. Nie zatracił swojej skuteczności jako sztuka walki, swojego pierwotnego charakteru. Dlatego w II części będziemy ćwiczyc pchasjące dłonie, które sa wstepem do sparingów. Poćwiczymy zarówno pchajace dłonie formalne jak i elemety sparingów.

Koszt udziału:
Wykład – 20zł
Seminarium I – 30zł
Seminarium I i II – 40zł

 

Kurs Chen Taichi dla początkujących – wtorki i czwartki od 15 stycznia 2019

Zapraszamy wszystkich chętnych, na kurs Chen Taichi dla początkujących, który organizujemy we współpracy z Domem Kultury Włącznik

od  15 stycznia 2019 r.

Szczegóły i informacje pod nr 603 667979

Na kursie będziemy się uczyć podstawowych zasad Chen Taijiquan, poprzez ćwiczenia w staniu (zhanzhuang), zestaw Chansigong oraz krótką formę 9-cio, 19-sto ruchową lub I część Laojia.

Chen Taijiquan powstało wiele wieków temu w Chinach, w wiosce Chenjiagou, jako wewnętrzna sztuka walki oparta na połączeniu ćwiczeń daoyin, qigong i technik walki. Szybko doceniono jej ogromne walory zdrowotne. Oczywiście potężną skuteczność w walce również.

Dla nas, ludzi współczesnych, jest to bardzo bezpieczne połączenie treningu sztuk walki i ćwiczeń prozdrowotnych. Minimalizuje zagrożenie kontuzjami, tak częstymi w innych stylach, szczególnie wśród adeptów, pragnących zbyt szybko osiągnąć wyższe umiejętności i skuteczność w walce. Jest to trening dostępny dla każdego, niezależnie od wieku, sprawności fizycznej, chorób i doznanych kontuzji. Kompensuje nasz siedzący tryb życia. Pozwala zapobiegać i rehabilitować wady postawy, kręgosłupa, problemy z motoryką. Jest skuteczną metodą rehabilitacji po problemach kardiologicznych, jak i wielu innych. Przynosi spokój i równowagę po chaosie dnia codziennego.

Styl Chen, wg przekazu Mistrza Chen Xiaowanga, jest oryginalnym przekazem rodziny Chen, w której Taijiquan powstało. Nie zatracił swojej skuteczności jako sztuka walki, swojego pierwotnego charakteru.

Kurs potrwa prawie 2 miesiące – 14 spotkań po 1,5 godz.

Liczebność grupy: maksymalnie 15 osób

Koszt zajęć:
Łączny koszt to 200 zł przy wpłacie jednorazowej lub 2 raty po 110 zł.

Miejsce:
Włącznik – Dom Kultury,
ul. Iwonicka 40, osiedle Projektant

Wszelkie informacje pod numerem tel.: 603 66 79 79

Zapisy: po zgłoszeniu uczestnictwa na adres mailowy: chen.taijiquan.rzeszow@gmail.com i  wpłacie zaliczki w wysokości 50 zł, najpóźniej do 10 stycznia 2109 r.

Kurs Chen Taichi dla początkujących – Dom Kultury „WŁĄCZNIK”

Kurs Chen Taiji w toku.  W tym momencie trudno już dołączyć do grupy, ale zapraszamy ewentualnych chętnych, aby nas odwiedzili i zobaczyli, jak to wygląda. Zawsze można przyjść i spróbować. Można też dołączyć do grupy, która ćwiczy w ZS nr 1 przy ul. Towarnickiego 4, w poniedziałki i czwartki. Tam też można spróbować, bez żadnych zobowiązań i kosztów. Proszę o kontakt na maila: chen.taijiquan.rzeszow@gmail. com lub tel. 603 667979.
Planujemy kolejna edycję, start w połowie stycznia 2019 r. Dokładne terminy podamy później. Osoby zainteresowane prosimy o przesyłanie propozycji pasujących im dni. Dzięki temu uda nam się lepiej dopasować terminy dla ćwiczących.
 

Zapraszamy, pierwsi chętni już są!

 

 

Zapraszamy wszystkich chętnych, niezależnie od wieku i sprawności fizycznej, na kurs Chen Taichi dla początkujących, który odbędzie się dzięki współpracy z  Domem Kultury „Włącznik” w Rzeszowie, ul. Iwonicka 40.

Kurs potrwa prawie 2 miesiące – 14 spotkań po 1,5 godz. Zaczynamy 19-go listopada 2018, , zajęcia w poniedziałki i w środy od 19.45 do 21.15.

Na kursie będziemy się uczyć podstawowych zasad Chen Taijiquan, poprzez ćwiczenia w staniu (zhanzhuang), zestaw Chansigong oraz krótką formę 9-cio lub 19-sto ruchową.

Po kursie można kontynuować regularne treningi w naszej grupie taichi w ZS nr 1 w Rzeszowie przy ul. Towarnickiego 4. Zapraszamy do odwiedzenia nas przed kursem w poniedziałki (17.30-19.00) i czwartki (19.00-21.00), można wtedy spróbować potrenować z nami.

Łączny koszt to 200,- zł przy wpłacie jednorazowej lub 2 raty po 110,- zł. Wpłaty należy dokonać do 14-go listopada 2018 .

Zapisy po zgłoszeniu uczestnictwa na adres mailowy: chen.taijiquan.rzeszow@gmail.com i wpłacie zaliczki w wysokości 50,- zł.

Planujemy grupę maksymalnie 15 osobową, więc ilość miejsc ograniczona.

W przypadku pytań prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny: 603 66 79 79. Zapraszamy na naszą stronę http://www.http://taiji.rzeszow.pl i fb: Taichi Rzeszów – Taiji Chen.

Chen Taijiquan powstało wiele wieków temu w Chinach, w wiosce Chenjiagou, jako wewnętrzna sztuka walki oparta na połączeniu ćwiczeń daoyin, qigong i technik walki. Szybko doceniono jej ogromne walory zdrowotne. Oczywiście potężną skuteczność w walce również.

Dla nas , ludzi współczesnych, jest to bardzo bezpieczne połączenie treningu sztuk walki i ćwiczeń prozdrowotnych. Minimalizuje zagrożenie kontuzjami, tak częstymi w innych stylach, szczególnie wśród adeptów, pragnących zbyt szybko osiągnąć wyższe umiejętności i skuteczność w walce. Jest to trening dostępny dla każdego, niezależnie od wieku, sprawności fizycznej, chorób i doznanych kontuzji. Kompensuje nasz siedzący tryb życia. Pozwala zapobiegać i rehabilitować wady postawy, kręgosłupa, problemy z motoryką. Jest skuteczną metodą rehabilitacji po problemach kardiologicznych, jak i wielu innych. Przynosi spokój i równowagę po chaosie dnia codziennego.

Styl Chen, wg przekazu Mistrza Chen Xiaowanga, jest oryginalnym przekazem rodziny Chen, w której Taijiquan powstało. Nie zatracił swojej skuteczności jako sztuka walki, swojego pierwotnego charakteru.

Nieco teorii od Jarka Jodzisa – 2

„Jibengong – Podstawa treningu

Jibengong jest to chińska nazwa zestawu ćwiczeń podstawowych.

W każdej sztuce kluczowa jest nie znajomość zaawansowanych form jej wyrazu, ale dogłębne zrozumienie głównej zasady i przełożenie jej na proste podstawowe formy. Poznawanie taijiquan to proces budowania i transformacji. Aby ten proces mógł zachodzić, potrzebny jest trening i wiedza, metoda. To jak wytapianie żelaza z rudy i uzyskiwanie szlachetnej, wytrzymałej stali. Podstawą jest właściwy kierunek praktyki,  zrozumienie podstawowej zasady i wyrażanie jej w każdym ruchu i postawie. Kluczem do tego są ćwiczenia podstawowe.- jibengong.
Jaka jest podstawowa zasada w taijiquan? „Całe ciało porusza się jako jedność w zjednoczonym, zintegrowanym ruchu.” To jest możliwe tylko w ruchu prowadzonym z Centrum Dantian, a zintegrowany ruch ma wówczas spiralno-falową naturę. Określa się to jako chansijin – splatanie, zwijanie jedwabnej przędzy”. (więcej o chansijin było w poprzednim artykule)”

– to fragment kolejnego artykułu, który szczerze polecam: